wtorek, 8 listopada 2011

Opowiem Ci bajkę...

Wczoraj myślałam: "GUBIĘ SIĘ W LABIRYNCIE WŁASNYCH MYŚLI."
Najwyższy czas odnaleźć nitkę;)

~Pijany Królewicz idzie ulicą, nogi mu się plączą, przeklina pod nosem. Zobaczył przed sobą leżącego na brukowej kostce pantofelka. Pomyślał: "O, but. A niech sobie leży." I poszedł na dziwki.~
Nie chcę Cię, Pijany Królewiczu, patrz, zamykam furtkę.
Yours (not anymore),
Cinderella.

And they lived happily never after.

"I am yours now
So now I don't ever have to leave."
Własna!


2 komentarze:

  1. opowiem Ci bajkę.... na dachu wieżowca stoi para, on mówi do niej: ,, nie wiem czy to miłość, ale coś do Ciebie czuję, wiem że będzie mi ciężko bez Ciebie, jesteś cudowną dziewczyną....,jestem przekonany, że poukładasz sobie życie, bo...czasem jesteś jak słońce i nie można bez Ciebie żyć, jednak odchodzę bo czasem.. nienawidzę... nienawidzę Cię jak najgorszego wroga, ale.. chciałbym żebyśmy zostali przyjaciółmi....''po czym popycha ją, żeby spadła w dół. Ale ona zdąża uchwycić go za rękaw i prawie ciągnąc go za sobą mówi: ,, kochałam Cię 1/4 życia, byłeś mi ojcem, najlepszym przyjacielem, zajebistym kochankiem, nauczyłeś mnie czuć, jeździć samochodem, nauczyłeś czekać, obrażać się, cierpieć i płakać do obsmarkania, nauczyłeś mnie walczyć o swoje i kazałeś nie poddawać się... ale nienawidzę Cię całym sercem bo ... wpłynąłeś na mój sposób myślenia, sprawiłeś że Twoje marzenia są teraz moimi, że budząc się rano myśle co teraz robisz i jest mi w chuj obojętne czy właśnie wypierdalasz jakąś nowo poznaną lale ze swojego łóżka czy jesz zarzygane śniadanie.....kocham Cię i nigdy nie przestanę, ale jeśli mam wybierać ... moje życie czy Twoje to wybieram SIEBIE''. Po tych słowach pociągając go w dół sama chwyta się krawędzi, a on spada... ona na koniec krzyczy za nim ,, i nigdy, ale to nigdy nie będziemy przyjaciółmi''...
    lov U

    OdpowiedzUsuń