Myślę sobie że ta zima kiedyś musi minąć
Zazieleni się urośnie kilka drzew
niedojedzony chleb w ustach zdąży się rozpłynąć
A NIEDOPITY RUM ROZGRZEJE JESZCZE KREW
Brak chęci do czegokolwiek (łącznie z trywialną czynnością zwaną życiem po prostu) paraliżuje, najchętniej zostałabym przez kilka dni pod moim biało-czarnym kocem i nie wychodziła ani na chwilę. Problem w tym, kto wtedy poda mi herbatę?! Jest mi tak strasznie smutno, żałośnie i w ogóle fuj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz