czwartek, 26 kwietnia 2012

ms.hide

Na schowanie się i zaszycie na chwilę czas najwyższy nadszedł. Wszechobecne przerażenie na samą myśl o jakichkolwiek decyzjach paraliżuje myśli i dłonie. Wyczyścić umysł, przeprowadzić detoks serca należy. Znów chłonę zbyt mocno i robię głupie rzeczy, trzeba to przerwać jak najszybciej, bo wciąga niebezpiecznie.
Szczere rozmowy uniemożliwia strach przed krytyką, brak szczerych rozmów objawia się brakiem zaufania do własnego 'ja'. Chowam się, chowam, uciekam i proszę, ludzie, dajcie mi chwilę na oddech. Tylko tyle.


JEST DOBRZE TAK, JAK JEST
LUBIĘ PRZEDRZEŹNIANIE
ZUPEŁNIE BEZ SENSU
JESTEM BARDZO ŚPIĄCA
I BARDZO PROSZĘ SIĘ ODPIERDOLIĆ.
nie znoszę presji i nacisku
łatwo zdobyte mniej cieszy
własnonierodzona córka na mnie krzyczy
a Bateryjka mówi, że ze mnie suka
coś w tym jest...

niedziela, 22 kwietnia 2012

got it

NIE ANGAŻUJ SIĘ
jedno z najmądrzejszych zdań, które ostatnio usłyszałam


we're having such a good time

już niedługo <3

środa, 18 kwietnia 2012

idiotowatość

A PRZECIEŻ MÓWIŁAM
JASNO I WYRAŹNIE
JEŚLI KIEDYKOLWIEK
DOPROWADZISZ MNIE DO ŁEZ
NIE MA MIEJSCA DLA CIEBIE
W MOIM ŻYCIU

no matter what

Ole!;*

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

melancholia

A mówią, że wiosna ją przegania.

Jakże radośnie bywało, myślałam, że już uczę się optymizmu, ale, ale! Hej ho, Madzia, to nie dla ciebie jest.

MAJ CHCĘ
CHOCIAŻ TROCHĘ SIĘ BOJĘ POSTĘPUJĄCEGO CZASU

'i taką wodą być, co otuli ciebie całą, ogrzeje ciało, zmyje resztki parszywego dnia'

za dużo dobrego, czy co?
obżeranie się wieczorem w MC daje w kość
ludzie zawsze będą idiotami
JESTEM BEZĄ
dobranoc, czy coś

piątek, 6 kwietnia 2012

pierwsza nota z telefonu

otoz to. pierwszy raz pisze notke na blogu przez telefon. smieszne uczucie, jakbym pisala smsa.

popracowalam, pojechalam, przetluklam sie pociagiem, chociaz bylo calkiem sympatycznie, pierwsza polowe drogi przegadalam przez telefon z ola, druga polowe drogi przegadalam przez telefon z aga. do tego na przeciwko jechala pani ze swoim kilkuletnim synkiem, ktory robil smieszne glupie miny.

wczoraj wieczorem napisalam list. chociaz mysle, ze jeszcze go nie dokonczylam. wszystko w swoim czasie. to list o uczuciach, adresowany do mojej A KROPKA

dzisiaj wieczorem bede czytac ksiazke, pierwszy raz od dwoch miesiecy. bardzo jestem rada na ta okolicznosc.

kocham swoj ksiezniczkowy rozowy pokoj z wielka twarza merlin monrou!

czwartek, 5 kwietnia 2012

heart skipped a beat

Nie chciałam wcale tego wiedzieć, wolałam, gdy było jedynie echo. Właściwie echo to zbyt wiele powiedziane. Jednak tak było lepiej, wygodniej. A teraz znów myślę, słucham tej muzyki, przy której kiedyś zasypiałam tak ciepło i słodko i twoja. Zastanawiam się, dlaczego tak słono płacę za to, że potrafię kochać. Nic nie przychodzi mi do głowy. Bo było zbyt idealnie. Po prostu. Sny nie pozwalają odpocząć, budzę się każdej nocy, przeżywam to, co się dzieje w mojej głowie i w moim sercu. A przecież dzieje się nic. PUSTE KALORIE.

Krótka przerwa na głęboki łyk wermutu i kilka łez, w ten sposób Magdalena dziś rozkoszuje się samotnością. Jutro obudzę się znów nieprzytomna, ale co tam, przecież kiedy? Nie mam czasu na rozpamiętywanie. Organizm mnie oszukuje, ja oszukuję jego, wszystko gra i buczy.

Przekonujemy się z dnia na dzień coraz wyraźniej, że krateru jednorazówką nie wypełnisz. Nie masz szans.
Kilka pospiesznych wdechów nie zastąpi ciepła ramion- kiedy w końcu ulegniemy tej prawdzie, kiedy przestaniemy popełniać te same błędy, kiedy przyjmiemy do wiadomości, że nie warto? Zapewne wtedy, gdy będzie już za późno. A właściwie to nie. Za późno było wczoraj, a przecież dziś nasze biedne, głupie serduszka skurwiły się po raz setny. Chyba czas iść spać, przed zamknięciem oczu pomyśleć o kilku stokrotkach, uśmiechnąć się nieszczerze. Przestać bredzić i pozwolić serduszkom wypocząć, zanim znów będą gotowe, aby po raz kolejny pozwolić się sfrajerować byle skurwysynowi (który zapewne w efekcie okaże się tchórzem, jak zwykle).

HEART
SKIPPED
A
BEAT

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

.

Jeżeli piękno zasługuje na potępienie

Jeżeli mądrość potęguje jedynie zło
Jeżeli szczęście jest przeszkodą dla zbawienia
To osądzi mnie bezduszna, wieczna noc


znowu myślę