poniedziałek, 30 lipca 2012

live your life

...czyli czas najwyższy nadszedł, aby docenić życie, zacząć korzystać z niego w 101% i wyciskać więcej, niż się da. Cieszyć się bardziej, niż pozwala nam logika, skakać wyżej, niż dosięgnie grawitacja. Patrzeć dalej, niż sięga horyzont i kochać mocniej, niż nakazuje rozsądek. Nie żałować siebie światu, niczego nie żałować, nie rozpamiętywać, iść do przodu. Jak to wszystko pięknie brzmi. Sprawdźmy, czy smakuje równie dobrze. 
Zajadam ciasteczka maślane, czekam aż ostygnie herbata, myślę "Ty głupia!"... Nadszedł moment, gdy należy spojrzeć obiektywnym okiem na siebie, swoje cele, aspiracje, osiągnięcia, doświadczenia. Nabrać rozpędu w niektórych dziedzinach, wyhamować te pozostałe. Zrobić listę "pros & cons" każdego przedsięwzięcia- tego rozpoczętego i tego zamierzonego. 

Troszkę z innej beczki: czasem po prostu trzeba wyciągnąć paczkę chusteczek, zasłonić okno, naciągnąć poduszkę na głowę i rozpłakać się. Wszystko staje się później jaśniejsze, lepsze, lżejsze.

po nocy przychodzi dzień
a po burzy spokój


wnioski z dzisiejszego spaceru o północy
zamknąć oczy, zatkać uszy
korzystać z każdej okazji, którą daje nam życie
tej mniejszej i tej większej
nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki
chyba, że jest to rzeka marzeń ;)

'come away with me'

środa, 18 lipca 2012

same

"Był jak sukienka, która zupełnie na ciebie nie pasuje, ale przymierzasz, bo akurat leży pod ręką."





I niech mi ktoś spróbuje powiedzieć, że faceci nie są WSZYSCY TACY SAMI. Daj mi jeden wyjątek, a do końca życia będę Ci prasowała spodnie.
Jeśli dla was powiedzmy dwa miesiące "starań" (czyt. pisania smsów, ewentualnie kilkugodzinnych konwersacji na czacie) to zbyt wielki wysiłek, aby móc to kontynuować, to jesteście cipy, nie faceci. Bo nie wszystkie kobiety są dostępne na pstryknięcie palcami. Bo niektóre stawiają poprzeczkę wyżej niż linia majtek i trzymają dystans większy, niż między dwoma krzesłami w kinie.

NIE JESTEM JAK WŁĄCZNIK ŚWIATŁA
ANI JAK TELEWIZOR
ŻE MNIE MOŻNA PRZESTAWIĆ
Z MINUTY NA MINUTĘ
NA INNY KANAŁ
PRZYKRO MI

I jeśli cię to przerasta, to żegnam już teraz.








"Co mnie nie zabije, zapewne uczyni mnie oziębłą suką. No cóż."

wtorek, 17 lipca 2012

k-w

dwudziesty stycznia dwa tysiące dwanaście
punkt drugi
kopiuj-wklej
popsułam się nieco od tamtej pory, przyznaję

znowu śmieszny chaos, dzięki, dzięki

edit
I was lost, I couldn't lift my eyes from my shoes.
także tego
cynamon

move move move

Chciałam tylko gdzieś zanotować, jak bardzo 'the xx' kojarzy mi się papierosami, trzecim piętrem i drinkiem cola+orzechówka. Chętnie przygarnęłabym jeszcze na chwilę do mojego pokoju te chwile, zdecydowanie. Ale wszystko jeszcze przede mną! Może będzie czwarte piętro, somersby z limonką i czekoladowy croissant zamiast papierosów.

Przeprowadzka, mieszkanie marzeń, serduszka tęczowe- nie oczekiwałam takiego przebiegu wydarzeń. Zaskakujące wyznania przed północą, x y z.

Edukacja muzyczna panny Magdalena in progress

WSZYSTKO IN PROGRESS!!!!!!!!!!!!!!!! :)