Zajadam ciasteczka maślane, czekam aż ostygnie herbata, myślę "Ty głupia!"... Nadszedł moment, gdy należy spojrzeć obiektywnym okiem na siebie, swoje cele, aspiracje, osiągnięcia, doświadczenia. Nabrać rozpędu w niektórych dziedzinach, wyhamować te pozostałe. Zrobić listę "pros & cons" każdego przedsięwzięcia- tego rozpoczętego i tego zamierzonego.
Troszkę z innej beczki: czasem po prostu trzeba wyciągnąć paczkę chusteczek, zasłonić okno, naciągnąć poduszkę na głowę i rozpłakać się. Wszystko staje się później jaśniejsze, lepsze, lżejsze.
po nocy przychodzi dzień
a po burzy spokój
wnioski z dzisiejszego spaceru o północy
zamknąć oczy, zatkać uszy
korzystać z każdej okazji, którą daje nam życie
tej mniejszej i tej większej
nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki
chyba, że jest to rzeka marzeń ;)
'come away with me'

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz